25 Sep
Po pracy wspólnie z Renatka wybraliśmy się nad morze, wcześniej odwiedziliśmy pizzerie - pizza Tropicana ale nie smakowała mi. Zjadłem może 3 kawałki i koniec, więc się zmarnowało jedzenie! Później mini spacer na plaży, a raczej kilka fotek i chwilkę posiedzieliśmy sobie nad brzegiem w cudownym słońcu. Ale koniec dobrego trzeba trochę popracować i czas zabrać się za naukę bo już w sobotę egzamin z sieci! do przerobienia kursy na necie i przeczytać wykłady trzeba, bo pytania są kosmiczne, i jestem pewny, że nie jeden informatyk miałby z tym testem problemy.
Mam nadzieję, że mnie panna R nie zabije ale też chce ją tu widzieć ;) więc dwie fotki z dziś
6 Responses for "Spacer nad morzem"
Ależ Renata skwaszona :)
fakt fakt:) ale to jest “efekt Słońca”, strasznie dawało po oczkach:)
Dzięki Tomku:) skwaszona jak skwaszony był dzień:)Pozdriawiam:)
To nie Tomek tylko Maciek :) Tomek był tylko jeden, Maćków było trzech i to jest jeden z trójki a żeby ułatwić to psychologia jest jego mocną stroną.
Dla mnie i tak Tomek to bedzie i kropka
Wybacz Renato ale nie zmieniałem ostatnio imienia :) Ale jak bardzo chcesz to niech będe Tomaszem Gajewskim, chłopem Beatki :P
Leave a reply