Archive for September, 2007

Spacer nad morzem

Po pracy wspólnie z Renatka wybraliśmy się nad morze, wcześniej odwiedziliśmy pizzerie - pizza Tropicana ale nie smakowała mi. Zjadłem może 3 kawałki i koniec, więc się zmarnowało jedzenie! Później mini spacer na plaży, a raczej kilka fotek i chwilkę posiedzieliśmy sobie nad brzegiem w cudownym słońcu. Ale koniec dobrego trzeba trochę popracować i czas zabrać się za naukę bo już w sobotę egzamin z sieci! do przerobienia kursy na necie i przeczytać wykłady trzeba, bo pytania są kosmiczne, i jestem pewny, że nie jeden informatyk miałby z tym testem problemy.

Mam nadzieję, że mnie panna R nie zabije ale też chce ją tu widzieć ;) więc dwie fotki z dziś

Spacer nad morzem

  • 6 Comments
  • Filed under: Fotki, Prywatnie
  • Dawka historii

    Katyń - obejrzany, uczucia mieszane, nie wiem czy dobrze, że porównuje sobie ten film z Lista Schindlera ale w tym porównaniu Katyń zdecydowanie przegrywa. Zabrakło mi muzyki! Zdjęcia w filmie też raczej dobre, bez rewelacji. Ale też można pochwalić za coś, np za grę niektórych aktorów - niestety z nazwiska nie znam:)

    Wspólnie z R stwierdziliśmy, że ostatnio często chodzimy do kina i może czas na teatr? operę? trzeba będzie się zorientować w repertuarach teatralnych i w końcu  ruszyć na podbój teatru!

  • 2 Comments
  • Filed under: Kino
  • Powrót Canona

    Wczoraj wróciło do mnie moje dziecko - canon 400d wraz z nowym obiektywem! :) fajna zabawka bo światło 1,8 więc trochę inna bajka od poprzedniego obiektywu z f3,5 Teraz trzeba będzie się pobawić i porobić foty! Marzy mi się jeszcze coś z dobrym światłem ale w dużo większym zakresie nawet do 300mm :) niestety koszty takiego szkła to około 3-4 tys złotych i chyba na takie cacko stać mnie szybko nie będzie, może zakupie coś słabszego do zabawy a w przyszłości jak będzie się nam powodzić to kupimy już coś profesionalnego.

    Wczoraj Renatka miała urodziny i z tej okazji byłem zaproszony na rodzinną imprezkę, wspólnie z rodzicami R i jej babcią zajadaliśmy same pyszności, sałatkę owocową! miodzio, ciasto z galaretka i serniczek! pycha! a potem lody! oczywiście nie zabrakło szampana. Panna Renatka z roku na rok coraz starsza! :D ha ale myśl! :)

    Zaraz idziemy do kina na “Katyń, na pewno będzie to smutny film, ale ile można chodzić na komedię czy sensacje?!

  • 0 Comments
  • Filed under: Prywatnie