1 Oct
Na dzień chłopaka dostałem od uczennic takiego super lizaka - lwa! :) miła niespodzianka! Dzień poleciał dosyć fajnie i miło, szczególnie po pracy, wspólnie z Renatką pojechaliśmy do Parku Oliwskiego na spacerek. Rzecz oczywista - zabrałem ze sobą aparat i trochę pobawiliśmy się w fotografów. Wyniki “sesji” w kolejnym poście gdyż trzeba zgrać zdjęcia. Za tydzień we wtorek idę z klasą do kina, nie wiem jeszcze na co - ale ważne, że dzień wolny od szkoły a wtorki mam najgorsze :)
Pod wieczór wstawię fotki.
3 Responses for "W Parku Oliwskim"
Jakby co zapraszam do mnie:):) W Parku super tylko nie możesz ciągle zabierać swojej drugiej miłości czyli aparatu bo jestem niepocieszona
No, ale niech Cię Renatko obfotografuje Mister Krzysztof. Się doskonali, to wtedy Tobie śliczne fotki porobi ;DDD
Ale z tym kinem - to jakaś rozpusta. Ile to razy klasę do kina zabierać można? ROZUSTA w tym szkolnictwie!
Ale to różne klasy:) nie ta sama:) a panna R rzecz jasna bawi się aparatem :) i cyka fotki:) uczy się szybko - kto wie może kiedyś coś pokaże :]
Leave a reply