W Parku Oliwskim

Na dzień chłopaka dostałem od uczennic takiego super lizaka – lwa! :) miła niespodzianka! Dzień poleciał dosyć fajnie i miło, szczególnie po pracy, wspólnie z Renatką pojechaliśmy do Parku Oliwskiego na spacerek. Rzecz oczywista – zabrałem ze sobą aparat i trochę pobawiliśmy się w fotografów. Wyniki “sesji” w kolejnym poście gdyż trzeba zgrać zdjęcia. Za tydzień we wtorek idę z klasą do kina, nie wiem jeszcze na co – ale ważne, że dzień wolny od szkoły a wtorki mam najgorsze :)

Pod wieczór wstawię fotki.



3 Responses to “W Parku Oliwskim”

  1. Renatka says:

    Jakby co zapraszam do mnie:):) W Parku super tylko nie możesz ciągle zabierać swojej drugiej miłości czyli aparatu bo jestem niepocieszona

  2. Daga says:

    No, ale niech Cię Renatko obfotografuje Mister Krzysztof. Się doskonali, to wtedy Tobie śliczne fotki porobi ;DDD

    Ale z tym kinem – to jakaś rozpusta. Ile to razy klasę do kina zabierać można? ROZUSTA w tym szkolnictwie!

  3. Ale to różne klasy:) nie ta sama:) a panna R rzecz jasna bawi się aparatem :) i cyka fotki:) uczy się szybko – kto wie może kiedyś coś pokaże :]

Leave a Reply