Mandat w tej wysokości otrzymał 17-letni uczeń gimnazjum w Silnie (dwa razy powtarzał klasę), który przeszkadzał na lekcji. Gdy nauczycielka ostrzegła nastolatka, że za karę wpisze mu do dziennika ujemny punkt z zachowania, chłopak powiedział do niej: - Kur…, wpisuj sobie nawet sto! Nauczycielka poszła na skargę do dyrektorki szkoły, a ta wezwała policję. Funkcjonariusze wypisali gimnazjaliście 50 zł mandatu. - Nauczyciel jest funkcjonariuszem publicznym i obrażanie go jest naruszeniem prawa - wytłumaczyli. [źródło]

Dosłownie przed chwilą umieściłem informację o prawach nauczyciela i jaki przypadek! ukazał się artykuł pasujący do poniższego jak ulał. Niby pierwszy taki przypadek odnotowany w Polsce, ale niech się boją ci którzy w ten sposób traktują nauczyciela! 50zł kary to nie jest dużo za obrazę ale myślę, że da do myślenia - tylko konsekwencja u nauczycieli! :)