Po wielu miesiącach przygotowań własnego roweru do użyteczności nastała chwila kiedy można było go sprowadzić  na dwór i ruszyć w drogę! haa a tak naprawdę to dopiero dziś mi się zachciało świeżego powietrza i odświeżyłem rower z kurzu i jazda. Po przejechaniu zaledwie 20km padam :) ale jutro też się wybieram!

Zabrałem ze sobą aparacik i coś tam wrzucę na flicka ale to jeszcze dam znać :] może ktoś chętny na rowerek?