Miesiąc później

To chyba już miesiąc jak mieszkamy na nowym mieszkanku, sporo się działo dlatego nie było czasu na pisanie tutaj :P na dniach wrzucę troszkę zdjęć aby zobrazować co się działo w przeciągu ostatnich tygodni, moje zmagania ze składaniem regału na książki, i klockami z których powstało biurko, a jeszcze był stół z IKEII ale z nim nie było aż tak ciężko… Dziś odbieramy blat do kuchni i w tym tygodniu zostanie już zakończony etap urządzania się :P   potem już drobnostki typu:  lodówka, pralka i najważniejsze – kino domowe :)

no to czekajcie na zdjęcia :P chociaż już Ci którzy czytają tego “bloga” widzieli swoje :)

Z placu “budowy”

Malowanie zakończone – na ścianach biała czekolada. wybielony sufit – malowanie miało miejsce w całym mieszkaniu, żadna ściana się nie schowała… Wymieniliśmy zamek, więc można było bezpiecznie już przeprowadzać “graty” a jest ich już tam masa, generalnie nowe rzeczy i generalnie wszystko do kuchni! No właśnie kuchnia: jutro pomiary pod nowy blat, wymieniamy górną zabudowę a wszystko pod naszą wypasioną płytę indukcyjną. W tym tygodniu przewidujmy zakończenie prac i chyba już pierwszą noc, póki co na materacu bo na kanapkę trzeba jeszcze trochę poczekać!

Szukać będziemy jeszcze: lodówki, stołu, biurka, regałów na książki oraz kina domowego w drewnie:] ale to wszystko rozłożyć się musi w czasie – powód jasny – kasa :]