Mija 5 dzień użytkowania nowego serwera – obciążenie dostał maksymalne – wrzuciłem na niego wszytskie strony z 2 serwerów z USA. Wczoraj piątek a więc szczyt i co się stało? – NIC! Serwer spokojnie sobie poradził z ruchem jak i procesami…
Tak wyglądały statystki transferu z 3/4 lutego – te skoki to moje działania

a tak wyglądało to 6/7 lutego

W stanach został mi już tylko jeden z czteru serwerów, które miałem i prawdopodobnie również zostanie przeniesiony. Zostawie sobie tam coś małego dla DNS
W związku z częstymi awariami serwerów przyszedł czas aby coś z tym zrobić! W poprzednim miesiącu w celach oszczędnościowych zlikwidowałem jeden serwer – strony z tej maszyny trafiły na 3 pozostałe serwery, jednak zbyt duża liczba odwiedzających serwisy spowodowała notoryczne awarie i błędy. Wczoraj taki jeden pad spowodował skasowanie/uszkodzenie jednej tabeli! przez co strona przestała w ogóle działać – a panel administracyjny wyparował w kosmos! Całe szczęście są backup’y i z kilku udało mi się naprawić bazę.
Wszystko to złożyło się na moją decyzję odnośnie zakupy serwera dedykowanego! jeden i tylko mój serwer!
Procesor Intel Core2Duo
2x 2.66+ GHz
4 MB L2 – FSB 1066 MHz
Architektura 64 bits
Pamięć RAM 4 GB DDR2
Dysk twardy 2x 750 GB
Rodzaj dysku SATA2 – RAID 0/1
Dziś poszedł przelew – pewnie kilka dni będzie trzeba poczekać i przeprowadzka! mam nadzieję, że zdążę
Kilka dni temu miałem nie fajną przygodę z moim serwerem.. otóż chciałem ułatwić sobie pracę i nadać więcej uprawnień na użytkownika na którym pracowałem. Wykonałem “logiczną” komendę nadania dostępu do każdego miejsca na serwerze dla tego właśnie użytkownika. Efekty:
- zniknęły bazy danych w phpmyadmin same (0)
- brak możliwości zalogowania się przez putty
- brak dostępu do plików przez WinScp
Więc zostałem odcięty od własnego serwera! a znajdowały sie na nim dwa portale – jeden 3 miesięczny, drugi ponad roczny – danych na blisko 2 giga. Z pomocą przyszedł Paweł i odzyskał bazy, oraz nakierował na moje dalsze działania. Po wielu trudach z linuksowymi komendami udało mi się wszystko skopiować na nowy serwer. W chwili obecnej wszystko działa poprawnie. Stary serwer już skasowany. Ale zabawa i eksperymenty na serwerze pozostawie teraz w spokoju.
Dzień dzisiejszy przechodzi do historii pod hasłem “przeprowadzki na nowy serwer“. Zmiana podyktowana jest znacznym obciążeniem obecnego serwera i jego niewydolnością jaka jest potrzebna. Innym argumentem jest to, że serwer jest sponsorowany jakby (w zamian będą reklamy). Mam nadzieję, że w najbliższych dniach wszystko zacznie śmigać! Podziękowania za wykonanie praktycznie wszystkiego, należą sie koledze – Majkel dzięki!
Jutro o 6 trzeba wstać – Elbląg i jakiś tam referat! Nie chce się maksymalnie ale jak mus to mus. Potem sobie odbije, może jakimś piwkiem o!
tylko zapomniałem, że jestem chory – więc…
W kolejnym poście zapodam nowy hit dla mych uszu