Piotr Rubik – Oblubieniec

Wiatr stado wróbli zwiewa z dachu
na postrzępionych sztachet grzebyk
Serce trzepoce się ze strachu
Na myśl, że mógłbym z tobą nie być

Z życiem tak bywa jak z chorobą
Kostucha w lustrze zęby szczerzy
Żyć znaczy życie dzielić z tobą
A nie być z tobą – znaczy nie żyć

Sztachety zmierzch obmywa deszczem
Chcę mówić – lecz coś gardło spina
Że pragnę mieć cię jeszcze więcej
O śmiech naszego miła syna

Z życiem tak bywa jak z chorobą
Kostucha w lustrze zęby szczerzy
Żyć znaczy życie dzielić z tobą
A nie być z tobą – znaczy nie żyć

Ktoś się przyszłości swojej lęka
Zadręcza się i w bólu grzebie
Dla mnie największą jest udręką
Trwanie pośrodku dni bez ciebie

Z życiem tak bywa jak z chorobą
Kostucha w lustrze zęby szczerzy
Żyć znaczy życie dzielić z tobą
A nie być z tobą – znaczy nie żyć

autor słów utworu: Zbigniew Książek

kompozytor: Piotr Rubik

Happysad – Milowy las

co włożysz na nasze rozstanie
czy blady beż, czy gorące czerwienie
zaiste życie nasze, jak lot kamieniem
czy masz juz przygotowane ostatnie zdanie?
że jak na imię mam?
że jak na imię mam?

nieokiełznany milowy las x2

A kiedy już ostatnia rana krwawić przestanie
a świat dla Ciebie znowuż otworzy ręce
to zdjęcie gdzieśmy uciapani morwami
ciekawy jestem czy dalej zatrzymasz się na szczęście?
jak na imię mam?
że Ja na imię mam?

nieokrzesany majowy wiatr x2

nieokrzesany majowy wiatr
nieokiełznany milowy las
nieopisany pierwiastek, nieład